2005-08-30 20:38:31 >> ...

Lata mijają nie ubłaganie...

MiKrUs_KoCiCy
skomentuj (0)




2005-05-23 16:18:44 >> ...

Uhuhuh. Ale ten blog sie zakurzyl... Ciekawe czy koci jeszcze o nim pamieta... Ciekawe czyjeszcze pamieta o mnie (?)
skomentuj (4)




2004-02-02 10:31:38 >> ...

No tak i znowu dlugi okres ciszy :( Co ja tu moge napisac?? Koci nie ma na GG i jakos tak pusto jest... nie to co kiedys... rozmowy o wszystkim i o niczym ;) Wiec wszyscy razem krzyczymy "KOCI WROC" :)

*MiKrUs_KoCiCy*

skomentuj (3)




2003-12-03 14:29:05 >> ***

Ooooo ja, czyli MiKi :) wkońcu postanowiłem przypomnieć sobie o istnieniu tego bloga… Koci i pewnie nie tylko ona straciła zapewne wszelkie nadzieje na to ze jeszcze kiedyś się załoguję do panelu administracyjnego Overseas :) i cos wyskrobie….
Haaa ale ja lubię zaskakiwać hehe ;) Bardzo się stęskniłem za tym blogiem i postanowiłem zrobić Koci małą niespodziankę w postaci tej notki :* Bo wtajemniczeni wiedza ze nie było jej przez dość długi okres… wczoraj ja widziałem na gg jednak nie miała czasu ze mną gadać :) (wybaczam) ;P Mama nadzieję że już zostanie w naszym gronie na dłużej :)
Pozdrawiam wszystkich :***

Koci + Mikrus = Najbardziej udana para pod słońcem :) ….. Przyjaciół oczywiście :P

*MiKrUs_KoCiCy*

skomentuj (1)




2003-10-23 15:15:44 >> :(


Jak widać do tej pory nie zabrałam się za pisanie notek na tym blogu. Nie to, że nie miałam czasu, albo chęci, ale po prostu moi kochani rodzice chcieli zrobić mi niespodziankę i ograniczają mi moje siedzenie przed komputerem praktycznie do zera, co zresztą niewątpliwie widać. Nie wiem co jest tego przyczyną, widocznie jestem złą córką i to, że się staram robić wsio tak jak powinnam nie wystarcza, bo oni mają swoje zasady i autorytety. Ja jednak nie potrafię we własnym domu nieustannie milczeć i wykonywać rozkazów. Chciałabym, żeby było tak jak dawniej i żebym mogła poczuć, że ktoś mnie naprawdę bezinteresownie tutaj...

KOCHA...

;o(

skomentuj (0)




2003-10-07 07:46:08 >> AAAŁaaaaa!


Jeśli ktoś wogóle jeszcze czyta te notki to z pewnością stwierdzi, że ja nic innego na tym blogu nie robię, jak tylko się żalę. No i dobrze, będę się żalić :P Dziś przyszłam opowiedzieć Wam historię o moich nóżkach ;D a mianowicie:
Śpię dzisiaj sobie słodziutko w łózeczku, aż tu nagle budzę się w środku nocy i czuję jak mi ktoś wyrywa nogi przez sen. Ciągnie, ściska i jeszcze niewiadomo co. Aż usiałam z bólu, patrzę nokogo nie ma. Znowu miałam jakiś atak, tak jak wcześniej, ale tym razem wykręciło mi tylko prawą nogę. Nieźle. Teraz ledwo chodzę, bo czuję, że miensień tak mi się napiął, że to normalnie luks :D Cieszę się, że nie miałam tak jak ostatnio, kiedy złapało mnie 3 razy z rzędu. Ciekawa jeszcze jestem tylko jednego... Od czego to może być...? :x

nóżki Koci :]


skomentuj (3)




2003-10-03 07:51:07 >> Nawiasem pisząc


Zasmarkana Koci usiadła sobie raniutko przed monitorem...

No to dziś pierwszy dzień szkoły, który opuściłam w tym roku. Wypocznę sobie, bo wiem, że choroba mnie chwyta. Ale to co, kiedy w podświadomości szura fakt, iż już po południu będę u aGi :)))
- pomyślała Koci

Chciałabym zapomnieć o wszystkich smutkach i czuć się jak dawniej... - westchnęła na zakończenie.

...

skomentuj (2)




2003-09-26 13:11:22 >> Powinnam coś z tym zrobić


Właśnie wróciłam ze szkoły no i zaczynamy weekend. Nie było dwóch w-f'ów ufff co za ulga. Nie wymęczyłam się przynajmniej. No i ... nie będzie gorzej z nogą. No niestety mam spuchniętą lewą stopę i chociaż tego może nie widać, ale boli mnie bardzo. Chyba sobie nadwyrężyłam, ale nie wiem dlaczego mi ciągle puchnie i sinieje. Póbuję chodzić tak, by nie bolało, ale nie daję rady. Już w części z palcami też robi się jak gruszka. A wszystko przez to, że za bardzo wykorzystałam moje nogi... chodziłam wszedzie piechotą i to bardzo często. Uwielbiam to, ale niestety muszę przeboleć rany. Ludzie gadają mi i trują głowę, że mam iść do lekarza, ale nie chcę zwolnienia ni niczego. Muszę być silna. Dziś też zamierzam się nałazić. Najwyżej ... bedzie bolało :o)

Koci


skomentuj (1)




2003-09-25 07:07:12 >> Eh...


Wierzę Alanis, wierzę, choć trudno jest powiedzieć... sama wczoraj czytałaś zeszyt... wiesz jak jest...

wiadomo kto


skomentuj (1)




2003-09-22 20:05:53 >> Takie coś mnie nie rajcuje...


Czuję się jakbym powoli zdychała. Nie, właśnie czytając tę notkę nie przewidziałeś się człowieku... czuję się jakbym powoli zaczynała zdychać. Inaczej tego nazwać nie można. Nie dość, że nie mam ochoty już patrzeć na wszystkie sprawy okiem optymistycznej maski, to jeszcze dołują mnie codzienne i zwykłe sprawy. Nie umiem tak żyć. Wychodząc nawet przed siebie i rzucając wszystkie troski w dal, nie potrafię się odnaleźć i powiedzieć: "jest mi dobrze". W domu atmosfera jest napięta, w szkole jeszcze bardziej. Matka robi wszystko tylko żeby ograniczyć mi kompa. Dlaczego ona jest dla mnie, taka jaka jest? Mam ochotę zrezygnować ze wszystkiego. Położyć głowę na blacie mego biurka, usnąć, abym już nigdy nie musiała ocierać łez. Nie wiem co jest... dziś ja to nie ja...

po prostu ja :(


skomentuj (2)




2003-09-18 21:06:02 >> Mam problem... i jest on większy niż ja sama :| SCHOOL iS bRuTaL!!! >:[[[ ;D


Jak nie mogę gdzie indziej ponarzekać, to zrobię to tutaj. Myślałam, że dzisiaj wyjdę z siebie :P Już ja mam serdecznie dosyć tego walonego granatu po uszy. Idziesz sobie korytarzem w budzie, a tu wszędzie aż roi się od tego koloru. Nie dosyć że uczniowie wyglądają jak przypały to jeszcze ściany mamy niebieskie :x ;P A o nauczycielach i dyrekcji nic nie mówię :| Dziś już dwa razy wpadłam ze swoją czerwoną kraciastą koszulą, mimo iż pod spodem miałam legalną granatową bluzę >:[[[ I po godzinie oczywiście odbyła się lekcja geografi z dyrkiem i jak na złość się zemścił i mnie spytał :| Oni wogóle nie mają wyobraźni :P a do bierzmowania to aż nie chce mi się przygotowywać... tyle warunków trza spełnić że hoho aż strach się bać :D może kiedyś zostanę świętą? [lol] ;D ... No więc czeka mnie dziś jeszcze przeprawa z historią, of kors nie obędzie się bez jutrzejszej kartkówki :| Z matmy to chyba już umiem :D ale od kompa nie ustąpię teraz, bo walnęłam sobie 3 kawy, to jakoś coś wymotam późnym wieczorkiem. Ale mi się za*iście nie chce łeeee.... Nie wiem co będzie, ale ciarki mnie przechodzą jak o tym pomyślę ;D Qpa szkoła, qpia, wiedziałam że tak będzie! >:[[[ ;P

ta co zwykle :P


skomentuj (1)




2003-09-15 20:20:35 >> Czasem jest miło :)


Siedzę sobie właśnie przed kompikiem, po całym ciężkim i zamotanym dniu :) Może zacznę od początku. Rano byłam jak zawsze w szkole i pod tym względem nie bardzo się cieszę :( ;P. Hmmm... potem na chwilkę skiknęłam do domu i znowu na zajęcia, tym razem przygotowujące do egzaminów :P Łeee chyba ze 2 murowane godziny cały czas bolał mnie żołądek i myślałam, że nie wyrobię, ale jak zwykle Alanis poprawiła mi humoreq :) Poszłyśmy 'tam gdzie zawsze' i było cool :] Hehe tylko co zdążyłam wejść na klatkę schodową spotkałam moją kolejną friend i zaprosiła mnie do siebie na małe pogaduszki ;) Ło ja cię nie mogę ile się nabrechałam buhahaha... dobra nie wnikajmy już :x Teraz właśnie siedzę sobie przy kompiq i mamuśka przyniosła mi gorącą (c)herbatę (?!?!) ... hmmm... a jednak czasami jest fajnie :)))

Kocica_15


skomentuj (0)

 

 

design by Yennefer

for s z a b l o n 4 y o u

 

 

 

księga gości

 

 

2005
sierpień
maj
2004
luty
2003
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty

 

 

 

 

blog.pl